troche przykry widok. Ten najmniejszy dostawal strzala i londowal na glebie bo nie mogl zginac kolan . Ale ogolnie potem smiesznie atakowal temu drugiemu kostki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum