Strefa Zrzutu | Kontakt | Regulamin | Szukaj | Rejestracja Reklama na FORUM | Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat
Tytuł: słownik studenta
Autor Wiadomość
mefisto 



Wiek: 24
Dołączył: 727 dni temu
Posty: 456
Otrzymał 50 piw(a)
Skąd: Prawie Wałbrzych ;-)

Zaproszone osoby: 5
ZARABIAJ W INTERNECIE!
Wysłany: 2007-06-25, 09:10


rzecz paradoksalna, bo jest to coś, co tak samo jak słowa zachęty oraz pomocne uwagi, wykładowcy bardzo niechętnie rozdają. Z drugiej jednak strony uparcie twierdzą, że studenci powinni ich mieć jak najwięcej.

A
Absolutorium - rzecz upragniona w kręgach studenckich i politycznych.
Alkohol - w dość ubogiej diecie przeciętnego studenta jest to jedno z najbardziej kalorycznych dań.

B
Bar - miejsce, w którym należy szukać studentów, jeśli dziwnym zrządzeniem losu znajdują się na terenie uczelni.
Basen (również korty tenisowe) - ekskluzywne miejsce, w którym wybrańcy losu odbywają obowiązkowe zajęcia z wychowania fizycznego (alternatywą są dwa lub trzy lata grania na przemian w siatkę i kosza).
Biblioteka - miejsce, w którym przeciętny student przez pięć lat uczy się wypełniania rewersów. Nowocześniejsze biblioteki do swojego programu dołożyły naukę obsługi komputerowych katalogów bibliotecznych.

C
Choroba - urojona lub rzeczywista, błogosławiony stan zwalniający od obowiązku stawienia się w odpowiednim czasie i miejscu w celu spełnienia wymagań wykładowcy.
Ćwiczenia - początki tradycji obowiązkowego uczęszczania na ćwiczenia giną w mrokach średniowiecza. Aktualnie, mimo braku jakichkolwiek przyczyn do kontynuowania tego przykrego zwyczaju ćwiczenia zachowano w planie studiów.

D
Dezerter - student, który wybrał kierunek studiów w zasadzie losowo, jedynie z pobudek pacyfistycznych.
Dom studencki - w zasadzie nie dom i niekoniecznie studencki. Miejsce noclegowo - wypoczynkowo - towarzyskie.
Domówka - impreza, którą urządzają studenci autochtoni, gdy zazdroszczą studentom przyjezdnym bogatego życia kulturalnego w akademiku. Różnica między domówką a imprezą w akademiku polega na tym, że po tej pierwszej sprząta się zanim wrócą rodzice, a po tej drugiej, zanim zaczną się wakacje.
Douczenie się - termin ten mylnie sugeruje, że student czegoś się wcześniej nauczył oraz równie mylnie, że w późniejszym terminie będzie się uczył więcej. Tymczasem jest tylko zawoalowanym stwierdzeniem odnoszącym się do niskiego ilorazu inteligencji studenta.
Dyplom - oprawny w skórę dokument kwitujący około pięć lat pracowitego unikania pracy.
Dziekanat - miejsce, w którym rozstrzyga się studenckie "być albo nie być". Aby być należy się uzbroić w megalumeny promiennego uśmiechu i obdarzać nim na prawo i lewo rezydujące tam panie. Z rzadka pojawiających się tam panów można ignorować, z stosownym czasie panie powiedzą im jakie decyzje podjęli.

E
Egzamin - moment, w którym egzaminator próbuje udowodnić, że student nic nie wie, zaś student wykładowcy, że wie cokolwiek (w historii znane są przypadki, kiedy to student wyszedł z tego doświadczenia obronną ręką).
Etyka - ze względu na pozornie bezproblemowy przebieg, najczęściej wybierany fakultet.

F
Fundusz stypendialny - pojęcie mityczne, jedyną rzeczą pewną, którą można powiedzieć o funduszu stypendialnym jest to, że zachowuje tendencje spadkowe.
Fakultet - zajęcia dodatkowe, bez egzaminu, no chyba, że ma się niesamowitego pecha.

G
Grupa - najmniejsza komórka społeczna na uczelni. W skład grupy wchodzą tzw. wspólnicy niedoli.
Godziny - rektorskie/dziekańskie, ustalanie ich jest najważniejszym zadaniem rektorów/dziekanów, niestety ze względu na skomplikowaną procedurę ogłoszenia, rzadko udaje się rektorom/dziekanom starania wyznaczenia ich uwieńczyć sukcesem.

H
Hotel asystencki - miejsce dla tych, którzy przez pięć lat nie zdążyli odkryć istoty i sensu studiowania i szukają nadal.
Hol - obszar o największym zagęszczeniu studenta/m2.

I
Ignorancja - cecha charakterystyczna studentów (przynajmniej w ujęciu tego problemu przez wykładowców).
Indeks - jawny wyrzut sumienia (na szczęście jego konstrukcja jest na tyle nieprzejrzysta, że można zainteresowanym rodzicom wytłumaczyć, że wpis warunkowy oznacza pochwałę dziekana za szczególne osiągnięcia naukowe).
Inżynier - to, czy słyszysz na swojej uczelni, że inżynier to więcej niż magister, czy wręcz przeciwnie, jest najprostszym testem na to czy studiujesz na uczelni o charakterze ścisłym czy humanistycznym. Test ten jest niedoceniany, a jednak w obliczu możliwości studiowania informatyki w Wyższej Szkole Humanistycznej, jest jak najbardziej praktyczny.
Immatrykulacja - najtrudniejsze słowo w języku studenckim (od dawna nie jest rozstrzygnięty konkurs Ministra Edukacji na wyjaśnienie, co ono oznacza).

J
Język - dla wielu studentów jedyny przedmiot, podczas którego prowadzący mówi zrozumiałym językiem.
Juwenalia - kilka cudownych dni, na podstawie których opinia publiczna stwierdza, że studenci jedynie się bawią (skąd oni to wiedzą?).
Jeden dzień - dokładnie tyle zawsze brakuje do tego, abyś się wszystkiego nauczył.

K
Kierunek - wyróżnik wymyślony przez władze uczelniane dla zmniejszenia konsolidacji braci studenckiej (wiadomo - w jedności siła).
Klub studencki - dobrze jeśli rzeczywiście studencki. A poza tym fantastyczne miejsce na znalezienie nowych znajomych (dla ułatwienia zalecane są noktowizor i maska p. gaz.).
Koło - archaicznie: kolokwium; wspomnienie ze szkoły podstawowej, co ciekawe - objętością wymaganego materiału może być zbliżone np. do matury.
Komis - akt samobójczy studenta (zdasz, czy nie i tak masz przechlapane).
Komisja - Konfucjusz mówi: niech twoja noga nie staje tam, gdzie radzą nad twoją zgubą.
Kuchnia - miejsce w akademiku służące do spotkań towarzyskich różnego typu, z rzadka do przyrządzania posiłków.
Kwadrans akademicki - najlepszy dowód na prawdziwość teorii względności Einsteina, bo gdy wykładowca spóźni się 15 minut, to po prostu wykorzystał kwadrans akademicki, a gdy student, to jest to "niczym nie uzasadnione spóźnienie, które nie zalicza danej godziny zajęć".

L
Laborka - niektóre Wydziały dostały dotacje na urządzenie sal, gdzie studenci, postępując zgodnie ze skomplikowaną procedurą, otrzymują zawsze to samo (w zależności od wydziału jest to trochę smrodu lub zwarcie).
Lekarz - osoba, która decyduje, czy wystarczająco mocno boisz się egzaminu.
Lektury - dobra okazja dla wykładowców do pochwalenia się przed studentami swoją dotychczasową twórczością.

Ł
Łazienka (w akademiku) - miejsce, w którym można zdobyć dużo wiedzy praktycznej z zakresu mykologii (nauki o grzybach).

M
Mc Donald's - ostatnia deska ratunku dla wielu studentów. Zdesperowany student nie posiadający pieniędzy może tam szukać pracy. Natomiast zdesperowany student głodny, może tam się najeść.
Magister - osobniki tego rodzaju najczęściej spotyka się w aptekach. Nie wszyscy, którzy zaczynają studia uzyskują w końcu ten tytuł (bo po co nam tyle aptek).
Makulatura - to co na 100% wyniesiesz ze studiowania.
Menu - jedyne źródło wiedzy na temat, co się będzie za chwilę jadło na stołówce studenckiej.
Monograf - zajęcia, podczas których wykładowca mówi tylko na jeden temat (tylko co w tym nowego?).

N
Nauka - są szczęśliwcy, którzy przez całe pięć (albo i więcej lat) nie zhańbili się tą niezwykle przykrą czynnością. Ogólnie jest to czynność wstydliwa i przeciętny student nie przyznaje się do niej, ale potem doskonale wie, jak miała na imię mamka szwagra wnuczka Bolesława Chrobrego.
Nieobecność - dobremu studentowi pojęcie to jest zupełnie obce. Jest on zawsze obecny, może nie tam, gdzie chciałby go widzieć wykładowca, ale jest.
Nocny - nocne mogą być autobusy albo sklepy. Stopień znajomości zarówno jednych jak i drugich jest korelantem stopnia imprezowości studenta.

O
Obcokrajowiec - student, który jest na egzaminach zawsze lepszy o "barierę językową".
Obecność - wynik skomplikowanego i trudnego do zgrania złożenia wielu czynników: budynek, numer sali, data, godzina i przedmiot.
Obiegówka - służy do pochwalenia się przed studentem, jak wiele obiektów ma uczelnia, którą właśnie ukończył.
Obrona - magiczny moment, podczas którego człowiek przemienia się ze studenciaka, o którym wszyscy myślą, że nic nie robi tylko się bawi, w pana magistra, o którym wszyscy myślą, że jest specjalistą w swej dziedzinie.

P
Piwo - ma dużo chmielu, a chmiel jest bogaty w witaminę B (czy jakąś tam) i dlatego dobrze wpływa na pamięć (a może na nerki?) i dlatego jest zalecany przez lekarzy. Nie! Przez elektryków raczej. Nie ważne! Koś tam na pewno zaleca, a student jest grzeczny i się słucha.
Pożyczanie - strategia przetrwania w akademiku, z dala od troskliwej matki.
Portierka - jeśli mieszkasz w akademiku, to osoba ta będzie Ci zastępowała matkę. Może tylko w zakresie kontrolowania, zakazywania i obsztorcowywania, ale zawsze lepsze to niż nic.
Pomyłka - jest zawsze na niekorzyść studenta - zwłaszcza pomyłka w naliczaniu punktów na egzaminie. Jak coś jest na korzyść studenta, to to nie jest pomyłka tylko dar Boży.
Pociąg - studenci znają zazwyczaj dwa ich rodzaje: do domu i do alkoholu. Starsi wykładowcy twierdzą, że kiedyś istniał również pociąg do nauki, ale chyba już nie kursuje.
Praca - teoretycy twierdzą, że wiąże się z czasem i mocą, praktycy, że z czasem i pieniędzmi. A studenci w ogóle się nad tym nie zastanawiają tylko cieszą się z każdego zarobione piwa na godzinę.
Przerwa - jest to zazwyczaj cenione przez studentów zjawisko. Zazwyczaj mówimy o przerwie między zajęciami lub semestralnej - oba zjawiska są niejakim odroczeniem wyroku. Jedyna negatywna przerwa to ta na papierosa między zębami.
Przekładanie - najczęściej stosowana taktyka podchodzenia do ostatecznych terminów.

R
Regulamin - miecz obosieczny
Repeta - czyn społeczny studenta w stosunku do podupadającej finansowo uczelni.
Rektorat - studenci zazwyczaj wiedzą, gdzie znajduje się tan budynek na ich uczelni, bo tam zazwyczaj mieszczą się też kasy, w których wydawane jest stypendium.
Rok akademicki - przykra przerwa między wakacjami.

S
Sesja - (ocenzurowano dla równowagi psychicznej studentów).
Skreślenie - efekt permanentnego braku zainteresowania studiowaniem.
Skrypty - akt dobrej woli ze strony wykładowcy, rzadko spotykany, szczególnie u wykładowców z dużym stażem.
Sprawozdanie - w sprawozdaniu student powinien napisać jakie wyniki uzyskał podczas ćwiczeń w laboratorium. Zazwyczaj jednak pisze jakie wyniki podczas ćwiczeń w laboratorium uzyskał jego wykładowca, gdy jeszcze był studentem.
Stołówka - miejsce, gdzie odważny i bogaty student może zjeść obiad, a odważny, ale biedny - darmową zupę. Przy czym, zauważyć należy, że nie na każdej stołówce zupa jest darmowa, bądź też panie kucharki nie wiedzą, że jest.

Ś
Ściąga - nielegalny środek dopingujący. Student, który nie przejdzie pomyślnie testów antydopingowych, zostanie zdopingowany do pilniejszej nauki przed poprawką. (P.S. Boże chroń nas przed lekarzami, którzy ściągali na egzaminach).

T
Temat - tekst znajdujący się na pierwszej stronie pracy dyplomowej, zazwyczaj o bliżej nieokreślonym znaczeniu.
Termin - terminy egzaminów zataczają magiczny krąg: zerowy, pierwszy, drugi, poprawkowy, warunek, komis, a potem jest repeta i wszystko zaczyna się od nowa.
Tłum - czynnik wskazujący na:
a) wywieszenie wyników egzaminu sprzed miesiąca,
cool.gif rozdawanie zaliczeń za darmo (prawdopodobieństwo takiego zdarzenia porównywalne jest z prawdopodobieństwem, że w Polsce będzie Prezydent z wyższym wykształceniem).
c) szczęśliwe 15 minut, podczas których można przedłużyć legitymację.
Trywialny - ulubiony przymiotnik wykładowców na określenie pojęć, których studenci nigdy nie będą w stanie zrozumieć.

U
Uczelnia - trudniej niż w średniej, a zabawniej niż w podstawówce.
Urodziny - najbardziej trywialna okazja do zorganizowania imprezy (zazwyczaj imprezy z okazji dnia spawacza czy święta lasu mają ciekawszy przebieg).

W
Wejściówka - rozstrzygnięcie, czy student ma dosyć wiedzy, by wejść na zajęcia, czy dosyć rozsądku, by na nie iść.
Wiedza - "Wiedza rzecz nabyta" - powiedział student płacąc za ksero notatek.
Winda - miejsce do urządzania alternatywnych imprezek. Może nie wejdzie dużo osób, ale zawsze można powiedzieć, że impreza była na poziomie.
Wojsko - najczęstsza przyczyna rozpoczęcia studiów, rozpowszechniona wśród płci nie pięknej.
Wykładowca - słowo to pochodzi z języka greckiego i oznacza: ten, który decyduje o twoim bycie i niebycie.

Z
Zaliczenie - uhonorowanie na piśmie determinacji studenta.
Zaoczny - zarabia, żeby studiować, studiuje, żeby zarabiać.
Zwolnienie - obiekt westchnień wszystkich studentów, zwłaszcza w obliczu sesji. Niestety osoby mające władzę wydawania z. zdają sobie sprawę z ich bezcenności i nie szafują nimi przy byle ostrym zapaleniu płuc.!
REKLAMA










Sentek20 


Wiek: 23
Dołączył: 547 dni temu
Posty: 51
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Świdnica

ZARABIAJ W INTERNECIE!
Wysłany: 2007-06-25, 16:17


Zapomniales dodac.

Czesne- rozlozenie dyplomu na raty!!!!
mefisto 



Wiek: 24
Dołączył: 727 dni temu
Posty: 456
Otrzymał 50 piw(a)
Skąd: Prawie Wałbrzych ;-)

Zaproszone osoby: 5
ZARABIAJ W INTERNECIE!
Wysłany: 2007-06-25, 20:01


hehehe dobre, faktycznie to czesne prosto z życia wzięte :-D
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

poker
darmowe filmy porno

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits

POLECAMY


Darmowe mp3

Sex Shop Artykuły erotyczne

Sex Anonse

Sex tube - filmy erotyczne

sex
porno
filmy porno

Super gry dla Dorosłych
Randki dla Dorosłych

sex anonse towarzyskie www.rusalki.pl

gry erotyczne

sex shop

Sex
sex, filmy porno
sex
gry erotyczne

Darmowe filmy erotyczne!

filmy porno erotyka filmy erotyczne ogloszenia erotyczne

TYBET
Hotele w Warszawie
notebooki

SymbianGames

prace magisterskie

Nawet 150 PLN Dla Ciebie!